Salony medyczne Life+

Dla zarejestrowanych

UWAGA KONTUZJA!!!

Anna Zaremba-Ner, mgr fizjoterapii; absolwentka warszawskiego
AWF oraz szkoły trenerów Metrum, z zamiłowania masażystka
Ma-Uri. Wieloletni pracownik mdh sp. z o.o. na stanowisku
specjalisty ds medycznych z doświadczeniem praktyka
fizjoterapeuty, współtwórca nagradzanych za innowacyjność
wyrobów medycznych.

 

 

Organizm ludzki jest przygotowany do znoszenia dużych obciążeń fizycznych jednak potrzebuje czasu na adaptację do takich nowych i trudnych warunków. Kiedy jednak wprost z biur i aut trafiamy na stok narciarski dla naszego ciała jest to szok przekraczający jego możliwości adaptacyjne. Istotnym zagadnieniem w planowaniu aktywnego, zimowego wypoczynku jest fakt jaka jest nasza aktywność fizyczna poza sezonem, bo do tej należy odnieść nasz „plan treningowy” oraz w jakim jesteśmy wieku, ponieważ jak wiemy niestety zdolności adaptacyjne organizmu zmniejszają się z upływem lat. Powinniśmy też przygotowując się uwzględnić jak zamierzamy wykorzystać nasz wolny czas czy będzie to prawdziwe białe szaleństwo – czyli jazda na ekstremalnym poziomie (od rana do wieczora) czy raczej rekreacyjne zjazdy. Sumując te wszystkie czynniki powinniśmy określić nasz program przygotowań. Jeśli nasza aktywność podczas pozostałej części roku jest znikoma to przygotowania powinniśmy rozpocząć od treningu ogólnokondycyjnego. Świetnie sprawdzają się intensywne spacery, Nordic Walking, jogging czy marszobiegi. Mogą to być również rodzinne zabawy na świeżym powietrzu. Najlepsze są te aktywności, w których przyjmujemy pionową postawę i osiowo obciążamy kończyny, bo to jednocześnie przygotowuje je do rodzaju wysiłku który zamierzamy podjąć. Istotne jest żebyśmy w trakcie takich ćwiczeń czuli przyspieszenie tętna i oddechu (ogólnoustrojowe reakcje związane z adaptacją do wysiłku fizycznego). Aby osiągnąć pozytywny i pożądany efekt – czyli wzrost wydolności organizmu wysiłek powinien trwać nieprzerwanie przez ponad 20 minut kilka razy w tygodniu. Drugim etapem przygotowań jest dołączenie ćwiczeń odwzorowujących pracę jaką wykonujen asze ciało podczas zjazdów. Najprostszym tego typu ćwiczeniem jest przyjęcie tzw. pozycji zjazdowej (stawy kolanowe zgięte do 90˚, kolana nie mogą być wysunięte dalej niż nad środek stopy)i utrzymanie jej początkowo przez kilkanaście sekund a następnie wydłużanie tego czasu. W miarę upływu czasu i naszych przygotowań do pozycji zjazdowej należy dodać wychylenia na boki, naprzemienne unoszenie kończyn a w końcowym etapie wykonywać te ćwiczenia z zamkniętymi oczami co bardzo poprawia koordynację nerwowo-mięśniową i zwiększa tym samym nasze bezpieczeństwo podczas prawdziwych zjazdów. Aby jeszcze uatrakcyjnić i jednocześnie podnieść efektywność naszego treningu dobrze wykorzystać tzw. ćwiczenia sensomotoryczne z wykorzystaniem dysków, piłek, taśm. Dzięki nim poprawiamy propriocepcję – czucie własnego ciała, jego ruchu, ułożenia, dzięki czemu nasz aparat ruchu będzie pracował w sposób bardziej skoordynowany i ergonomiczny, a co najważniejsze będzie mniej podatny na urazy. Takie przygotowanie powinno w znacznym stopniu zmniejszyć ryzyko przeciążeń i urazów sprawiając, że będziemy mogli w pełni cieszyć się urokami zimowej aktywności. Jeśli jednak wcześniej doświadczyliśmy już jakiejś kontuzji a na przygotowania nie było zbyt wiele czasu warto jest również pomyśleć o zewnętrznym wspomaganiu zwłaszcza stawu kolanowego (bo to staw jest najbardziej narażony i najczęściej ulegający (urazom). W tej chwili jest dostępna na rynku bardzo szeroka gama produktów stabilizujących staw kolanowy od miękkich stabilizatorów wykonanych z nowej generacji oddychających dzianin po sztywne ortezy ramowe wytwarzane zgodnie z najnowszymi technologiami (włókno węglowe, kompozyty) np. CTI szwedzkiej firmy Össur. Oczywiście rodzaj wybranego zaopatrzenia trzeba dostosować do rodzaju dysfunkcji czy problemu no i oczywiście naszego poziomu sportowego. O rtezy ramowe są zabezpieczeniem, które powinno być stosowane zwłaszcza u osób jeżdżących wyczynowo lub preferujących „ekstremalne przygody”, a miękkie ortezy świetnie sprawdzają się u narciarzy amatorów narażonych na przeciążenia czy dolegliwości pochodzenia mięśniowego. Pamiętajmy, że dobre przygotowanie do sezonu minimalizuje nieprzewidziane dolegliwości, dzięki czemu można w pełni cieszyć się urlopem. Najważniejszy jednak zawsze jest rozsądek i zachowanie zasad bezpieczeństwa swojego i innych.Cieszmy się urokami zimy z rozwagą, aby jedyną pamiątka ze stoku były piękne zdjęcia a nie gips czy siniaki.


mgr fizjoterapii Anna Zaremba-Ner