Salony medyczne Life+

Dla zarejestrowanych

Karmienie noworodka – porady dla przyszłej mamy

W trakcie nauki zapewne napotkamy przeszkody i trudności. Pamiętajmy, że mleko mamy to najcenniejszy dla dziecka skarb i właśnie dlatego nie warto się poddawać. Zanim urodzisz malucha, dobrze jest nabyć podstawową wiedzę na temat karmienia przede wszystkim po to, by przygotować się na możliwe wyzwania oraz odróżnić mądre rady od kłamliwych i bolących stwierdzeń, np. o tym, że masz za mało mleka lub kształt twoich sutków uniemożliwia naturalne karmienie. Instynkt kontra nowość – Noworodek posiada odruch szukania, ssania oraz połykania, ale w trakcie pierwszego karmienia to, co instynktowne spotyka się z tym, co nowe. Dlatego maluch musi nauczyć się, jak uchwycić pierś i jak skutecznie ssać. Z kolei mama powinna nauczyć się prawidłowego przystawienia do piersi, by ułatwić maleństwu ssanie. Warto poznać również anatomię swoich piersi i mechanizm ssania dziecka, a wiedza ta nie jest jeszcze powszechna. Dzięki informacjom o tym, co dzieje się w kobiecej piersi podczas karmienia dziecka i jak wygląda mechanizm ssania malucha, możliwe było obalenie wiele mitów – wyjaśnia Dorota Szatkowska, Certyfikowany Doradca Laktacyjny. Przełomowe fakty odkryte zostały w 2000 roku przez zespół prof. Petera H artmanna z Uniwersytetu Zachodniej Australii. Wiemy już, że kluczowym elementem udanego karmienia jest wytworzenie przez dziecko odpowiedniego podciśnienia, a ssanie przebiega w dwóch fazach. Jeśli zaś chodzi o anatomię piersi, to nie ma czegoś takiego jak „zagłębienia mleczne”, a kształt brodawki sutkowej nie powinien mieć wpływu na udane karmienie. Jeśli jednak posiadasz płaskie lub wklęsłe brodawki sutkowe, to już w czasie ciąży możesz nosić specjalne wkładki formujące. Dziecku łatwiej chwycić wypukłą brodawkę sutkową, ale jeśli umiejętnie obejmuje pierś podczas ssania, to płaskie lub wklęsłe sutki nie będą mu w tym przeszkadzały. Pamiętajmy, że dziecko nie ma zakodowanego idealnego obrazu kobiecej piersi, więc każdy sutek traktuje jako odpowiedni bez względu np. na rozmiar. Co możesz zrobić przed urodzeniem maleństwa?
Zanim urodzisz maleństwo, warto poświęcić chwilę na to, by przygotować się do karmienia teoretycznie. Dowiedzieć się, czego możesz się spodziewać, jakie są najpopularniejsze problemy związane z karmieniem, oglądnąć pozycje, w których możesz karmić dziecko oraz zobaczyć, jak prawidłowo przystawiać malucha do piersi. Teoretyczna wiedza to jednak dopiero połowa sukcesu. Ogromnie ważne jest, by ktoś posiadający praktyczne przygotowanie, pomógł Ci w pierwszym karmieniu. Dlatego tak istotny jest wybór odpowiedniego szpitala. 

– Każda rodząca kobieta ma prawo do poradnictwa laktacyjnego, opieki w tym zakresie i pomocy w rozwiązywaniu problemów. Obowiązkiem pracowników szpitala jest również
prowadzenie edukacji w zakresie przystawienia dziecka do piersi. Warto jednak zwrócić uwagę na to, kto świadczy ową pomoc i czy na terenie szpitala zawsze dostępny jest doświadczony, certyfikowany konsultant laktacyjny. Jeśli jest taka możliwość, to na miejsce porodu wybierzmy Szpital Przyjazny Dziecku, w którym realizowany jest program „10 Kroków do Udanego Karmienia Piersią” – mówi Tomasz Chodkowski, ekspert laktacyjny i prezes firmy Medela. Wsparcie, szczególnie w razie problemów, ma ogromne znaczenie dla młodej mamy i od niego może zależeć powodzenie karmienia piersią. Pierwsze chwile po porodzie Karmienie piersią najlepiej rozpocząć do dwóch godzin po porodzie, a im wcześniej, tym lepiej. Maleństwo zaraz po urodzeniu powinno zostać położone na Twoim brzuchu. Ten kontakt skóra do skóry jest konieczny przede wszystkim dlatego, by na ciele dziecka osadziły się bakterie obecne na skórze mamy. O tym, że dziecko chce być karmione piersią, świadczy fakt, że maluch zaczyna pełznąć i szukać piersi. Najpierw ssie swoje palce, by zbadać czy tego właśnie szukał, a następnie pnie się dalej po brzuchu mamy. Z obserwacji wynika, że ok. 40 minut po porodzie, noworodek podejmuje pierwsze próby chwycenia piersi i właśnie wtedy jest optymalny czas na pierwsze karmienie. Bardzo ważne, by podczas karmienia towarzyszył Ci doświadczony konsultant laktacyjny. Pierwsze karmienie na pewno będzie wymagało cierpliwości zarówno od Ciebie, jak i maleństwa. Przez kilka dni po porodzie, Twoje piersi będą produkować siarę, czyli pierwsze mleko o gęstej konsystencji, którego jest niewiele. Dziecko będzie zatem piło po kilka kropel z piersi i dlatego nie należy nastawiać się na długie karmienie. Będzie ono raczej bardzo krótkie, ale częste. Ilość mleka, szczególnie w pierwszych dniach po porodzie, wywołuje u mam wiele obaw, dlatego też przedstawimy dwa najpopularniejsze problemy, z którymi najprawdopodobniej przyjdzie Ci się zmierzyć. Za mało lub za dużo pokarmu? Około 3 doby po porodzie możesz spodziewać się nawału mlecznego. Piersi staną się pełne, ciepłe oraz wrażliwe, co będzie oznaką tego, że siara zmienia się w pełnowartościowe mleko. U niektórych pań obrzęk trwa ok. 24 godzin, a u innych utrzymuje się przez kilka dni. W jaki sposób możemy zmniejszyć ten dyskomfort? – Nawał mleczny jest okresem, gdy organizm próbuje wyregulować produkcję mleka do takiej ilości, która jest potrzebna dziecku. By zmniejszyć obrzęk, konieczne jest częste karmienie noworodka, nawet 12 razy w ciągu doby. Może to jednak nie wystarczyć i dlatego warto skorzystać z laktatora. W przypadku nawału pokarmu, jeśli maluch naje się z jednej piersi, to z drugiej odciągamy mleko aż poczujemy ulgę. Bardzo ważne jest, by nie opróżniać całkowicie piersi, ponieważ przyzwyczaimy organizm do większej produkcji mleka. Po odciągnięciu nadmiaru pokarmu warto zrobić na pierś bardzo zimny okład i pozostawić go na ok. 20 minut. Odciąganie może być także przydatne przed karmieniem malucha, ponieważ zbyt pełnych piersi może nie potrafić ssać – tłumaczy Katarzyna Asztabska, Konsultant Laktacyjny (IBCLC).
Kiedy nawał pokarmu minie, możemy mieć inne zmartwienia, formułowane najczęściej jako pytania: czy moje dziecko się najada, czy mam wystarczającą ilość pokarmu? Te obawy najczęściej są bezpodstawne, szczególnie jeśli karmimy dziecko na żądanie i prawidłowo przybiera ono na wadze. Jeśli zmartwienie nie daje Ci jednak spokoju, to warto zasięgnąć rady u konsultantki laktacyjnej. Pamiętaj, że produkcja mleka uzależniona jest od tego, ile ubywa go z piersi. By pobudzić laktację, możesz zwiększyć częstotliwość karmienia lub stosować odciągacz. Warto zwrócić się także do specjalisty, by ocenił, czy dziecko jest prawidłowo przystawiane do piersi. Przede wszystkim powinnaś jednak spróbować się zrelaksować podczas karmienia i zapomnieć o problemach. Bardzo rzadko zdarza się, by karmiąca mama miała za mało pokarmu, choć obniżenie laktacji może być wynikiem separacji z dzieckiem, np. w czasie choroby. Produkcję mleka można w takim przypadku dosyć łatwo pobudzić, dzięki stosowaniu laktatora. W razie innych problemów warto zasięgnąć porady u specjalisty. Karmienie piersią jest jednym z najwspanialszych doświadczeń w życiu kobiety, ale nie znaczy to, że zawsze przebiega idealnie. Problemy mogą leżeć zarówno po stronie mamy, jak i dziecka, ale pozytywną wiadomością jest fakt, że niemal wszystkie można skutecznie rozwiązać.


Artykuł powstał przy współpracy
z firmą Medela Polska Sp. z o.o.