Salony medyczne Life+

Dla zarejestrowanych

Jesienne infekcje

Jadwiga Stępień, Lekarz Specjalista Chorób Dzieci, Absolwentka Wydziału
Lekarskiego Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, 15-letnie
doświadczenie w pracy z dziećmi na oddziałach szpitalnych, w tym na
oddziale pediatrii i zakaźnym dziecięcym. Obecnie pracuje jako lekarz pediatra POZ.
Zainteresowania zawodowe: choroby alergiczne wieku dziecięcego oraz
diagnostyka obrazowa USG dzieci.

 

 

Jesienią jesteśmy szczególnie narażeni na infekcje.

Sposób leczenia tych chorób zależy od etiologii – wirusowej lub bakteryjnej. Najczęściej występują wirusowe zakażenia toczące się w obrębie błony śluzowej nosa i nosogardła powodujące uciążliwe dla chorego objawy: zwiększone wydzielania wodnistej lub śluzowej wydzieliny z jam nosa, upośledzenia drożności nosa, ból gardła, gorączkę. Infekcje te są wywołane przez rinowirusy, wirusy RS , paragrypy oraz adenowirusy, a ich częste mutacje sprawiają, że nie dysponujemy dziś skutecznymi metodami immunoprofilaktyki (czyli szczepieniami). Tym większą rolę należy przywiązywać do zapobiegania powikłaniom ze stron zatok i uszu. Katar leczony i nieleczony trwa zwykle tyle samo – ale ten nieleczony częściej jest przyczyną powikłań. Optymalne leczenie wirusowych zakażeń górnych dróg oddechowych powinno przynosić nie tylko zmniejszenie procesu zapalnego i prowadzić do ustąpienia uciążliwych dla chorego objawów, ale także zapobiegać powikłaniom w sąsiadujących z nosem strukturach jak zatoki i uszy. W świetle aktualnej wiedzy, przy braku przyczynowego leczenia skierowanego na zwalczanie wirusów będących przyczyną zapaleń błony śluzowej nosa i zatok, leczeniem z wyboru jest stosowanie leków objawowych. Należy unikać niepotrzebnej antybiotykoterapii – w aspekcie szybkiego narastania oporności bakterii na antybiotyki i ich powszechnego nadużywania w banalnych, wirusowych zakażeniach układu oddechowego Niepotrzebnie podany antybiotyk może sprzyjać powstawaniu oporności bakterii, niszczyć fizjologiczną florę bakteryjną przewodu pokarmowego, a także niekiedy powodować działania niepożądane. Już sama infekcja wirusowa osłabia organizm chorego, a dodatkowo podany antybiotyk nie sprzyja regeneracji układu odpornościowego. Zapalenie błony śluzowej nosa i zatok przynosowych jest jedną z częstszych chorób w praktyce lekarza rodzinnego. Badania epidemiologiczne ostatnich lat wskazują, że u 87% pacjentów z objawami nieżytu infekcyjnego nosa obserwuje się objawy ze strony zatok przynosowych. Uważa się, że choroba ta występuje u osób dorosłych 2-3 razy w roku, natomiast u dzieci 6-8 razy w roku. W celu złagodzenia objawów chorobowych stosuje się środki przeciwgorączkowe, przeciwbólowe, przeciwzapalne oraz działające obkurczająco na błonę śluzową nosa i ujść zatok przynosowych, preparaty poprawiające drenaż zatok i oczyszczające jamy nosa z zalegającej wydzieliny patologicznej. W pierwszej fazie reakcji zapalnej celem leczenia jest zmniejszenie przekrwienia i obrzęku błony śluzowej nosa i ujść zatok oraz zmniejszenie towarzyszących procesowi zapalnemu bólu i podwyższonej temperatury ciała.

W tym celu najczęściej stosuje się doustnie preparaty złożone zawierające ibuprofen lub paracetamol oraz pseudoefedrynę, preparaty podawane miejscowo na błonę śluzową nosa, wpływające obkurczająco na naczynia krwionośnie błony śluzowej. Przywrócenie drożności nosa ma na celu nie tylko poprawę samopoczucia chorych, ale również przywrócenie fizjologicznych funkcji nosa (oczyszczanie, ogrzanie i nawilżenie wdychanego powietrza). Niedrożność nosa prowadzi do zmiany toru oddychania na tor ustny, co z kolei prowadzi do wysuszenia błony śluzowej gardła i sprzyja rozwojowi infekcji (błona śluzowa gardła nie spełnia funkcji ochronnej). Przedostawanie się nieogrzanego (szczególnie w okresie zimowym) powietrza do gardła powoduje anemizację naczyń krwionośnych w obrębie tych struktur i sprzyja rozwojowi zakażenia. Z tego powodu przywrócenie drożności nosa, by spełniał on swoje fizjologiczne funkcje, nabiera szczególnego znaczenia. W drugiej fazie choroby dominuje produkcja gęstej wydzieliny śluzowej. Dlatego ważne jest odpowiednie nawodnienie organizmu oraz zastosowanie preparatów ułatwiających ewakuację gęstej, patologicznej wydzieliny z jam nosa. W tym celu stosuje się przepłukiwanie jam nosa roztworami

hipertonicznymi i izotonicznymi wody morskiej i soli fizjologicznej . W ok 2% przypadków dochodzi do nadkażenia bakteryjnego charakteryzującego się ropną wydzieliną z nosa, bólem i uczuciem rozpierania twarzy, nawrotem gorączki – konieczna jest wtedy konsultacja lekarska i włączenie antybiotykoterapii i donosowych glikokortykosterydów które działają silnie przeciwzapalnie.

 Infekcje bakteryjne – jak je rozpoznać ?

Zapalenie gardła, migdałków wywołane przez paciorkowce charakteryzuje się wysoką gorączką, bólem gardła – które jest żywoczerwone, na migdałkach mogą pojawić się naloty ropne, powiększają się węzły chłonne szyi. Najczęściej nie występuje wtedy katar. Bakteryjne zapalenie płuc – podejrzewamy w razie wysokiej gorączki, kaszlu z odpluwaniem ropnej wydzieliny, bólu w klace piersiowej związanego z oddychaniem. W razie wątpliwości pomocne są badania krwi – morfologia z rozmazem i CRP – tzw. białko ostrej fazy, które ulega podwyższeniu w zakażeniu bakteryjnym, oraz wymazy z gardła.

Jakie mamy możliwości profilaktyki ?

Skuteczną metodą obrony przed infekcją wirusową jaką jest grypa są szczepienia ochronne które najlepiej zrealizować w okresie jesiennym. Przed pozostałymi chorobami możemy się ustrzec prowadząc higieniczny tryb życia, z prawidłowym żywieniem, odpowiednią aktywnością fizyczną i oczywiście unikając palenia papierosów.