Stopy Twojego Dziecka

Stopy Twojego Dziecka

 


Część I – Powstanie, rozwój i budowa stóp.

Stało się, najpierw niepewność, objawy o których czytaliście w prasie i książkach, mniej lub bardziej medycznych, zaczęły pokrywać się z obserwacjami. Nastał czas na definitywne rozstrzygnięcie czy nasza rodzina powiększy się o Małego Człowieka? Pierwsza wizyta u lekarza, badanie i diagnoza - to ciąża. Najprawdopodobniej to jest już piaty tydzień. Ciekawe jak wygląda teraz to nasze maleństwo? Zawiązuje się już twarz, głowa cały czas powiększa się. Tworzą się płaty płuc, a przegrody bijącego już serca dzielą je na prawe i lewe. Tworzą się soczewki oczu. Pojawia się tkanka chrzęstna i mięśniowa. Na zawiązkach kończyn widoczne są już dłonie i stopy. W następnym tygodniu dostrzec będzie na nich już można palce. Następne tygodnie ciąży to czas dalszego różnicowania, dojrzewania narządów. Małe stopy jak i całe dziecko pływają, doskonalą i specjalizują się struktury układu narządów ruchu, które w życiu pozamacicznym będą przenosić cały ciężar ciała w czasie stania i w czasie poruszania się. W pełni rozwinięty mały człowiek opuści dotychczasowe swoje siedlisko w 40 tygodniu swego życia. Przez pierwsze miesiące swego życia będzie doskonalił motorykę najpierw opartą o odruchy i angażującą jedynie poszczególne segmenty ciała. W następnych okresach będzie dążył do synchronizacji ruchów ciała, tak by osiągnąć sprawność umożliwiającą przewracania się na boki, siadanie, raczkowanie, chodzenie i na końcu bieganie. Na drodze tej czeka go wiele upadków, siniaków i łez, ale przemożna siła cały czas dąży do osiągnięcia właściwej naszemu gatunkowi pozycji stania dwunożnego. Ten rozwój obejmuje wiele lat i osiąga pełną wydolność powyżej 18 roku życia. Niestety w następnych latach pozostaje już jedynie utrzymywanie sprawności tak długo jak to możliwe ale jedynie na bazie tego co udało się osiągnąć w poprzednich okresach.
Stopa Twojego dziecka to jeden z bardziej zaawansowanych, zrealizowanych projektów biomechanicznych który, mimo ogromnego postępu nauk technicznych i medycznych jest niedoścignionym wzorem struktury realizującej funkcje podporowe, amortyzacyjne, dynamiczne – lokomocyjne.
Każda jej część jest potrzebna i ważna. W stopie wyróżniamy: tyłostopie z kośćmi piętową i skokową, śródstopie i przodostopie. Stopa składa się z wielu kości: 10 kości tyłostopia, stępu, 5 kości śródstopia. i 14 kości przodostopia. Układ więzadeł i kości stopy wytwarzają dwa wysklepienia: podłużne i poprzeczne Są one szczególnie istotne w procesie prawidłowej amortyzacji i lokomocji. Stopa jest szersza w swej części przedniej a węższa i wyższa w części tylnej co pomaga wachlarzowo rozkładać ciężar i poprawia statykę ciała. Zdrowa stopa przenosi ciężar ciała na podłoże w trzech głównych punktach podparcia: w okolicy kości piętowej i w okolicy głowy I i V kości śródstopia, dla zobrazowania - ich przedłużenie to paluch i palec piąty.. Paluch działa jak sprężyna wspomagając odbicie stopy od podłoża, lekarze nazywają to propulsją. To uwrażliwia nas jak ważne jest fizjologiczne ustawienie palucha wobec stopy i jak ważne jest pozostawienie swobody ruchu palców stopy w obuwiu. Okolica przodostopia i śródstopia wraz z wysklepieniami amortyzuje wstrząsy w czasie chodzenia i stabilizuje podparcie, zaś okolica pięty przenosi główny nacisk ciężaru ciała na podłoże. Stopa prawidłowa pozostawia odcisk z zaznaczonymi pięcioma palcami z wysklepieniem od strony przyśrodkowej i odciskiem od strony bocznej łączącym się z odciskiem pięty. Musimy pamiętać, że wykształcenie się stopy i jej cech funkcjonalnych nie kończy się z chwilą narodzin, ale trwa nadal i jest motywowane podejmowaniem aktywności ruchowej. Kości nie zakończyły procesu kostnienia, więzadła nie osiągnęły właściwego napięcia, a mięsnie właściwej siły. Wasze dziecko doskonali stopę w trakcie niekończących się ćwiczeń. Wspierajcie Je w tym, nie ograniczajcie Jego naturalnej tendencji do ruchu Nie zaburzajcie procesu doskonalenia się stopy przez obuwie nie uwzględniające specyficznych potrzeb okresu rozwojowego. Jakie to potrzeby i jak je wspierać przedstawimy w następnej części.

Część II – Potrzeby dziecka, które musisz uwzględnić dla zapewnienia mu prawidłowego rozwoju, szczególnie stóp.

Jak zaznaczyliśmy w poprzedniej części, mały człowiek osiąga etapami sprawność ruchową. Fascynuje nas jego, dla nas dorosłych już często niemożliwa do powtórzenia sprawność, na przykład unoszenia w pozycji leżącej stopy ponad głowę a nawet dotykania paluchem stopy ust. Stopa zachwyca nas swoja delikatnością, wielkością ale i dziwi odmiennym kształtem.. Jest bardziej płaska, bez wyraźnie zaznaczonych wysklepień z silna podściółką tłuszczową, słabą muskulaturą i dużą ruchomością w obrębie stawów. To z jednej strony efekt braku działania czynników zewnętrznych – stopy nadal bardziej służą dziecku jako ciekawa zabawka a nie element podporowy a z drugiej wynik niedojrzałości strukturalno-funkcjonalnej. Z chwilą uzyskania możliwości raczkowania, stania a później chodzenia i biegania stopy naszego małego człowieka zaczną się zmieniać. Zwiększona siła mięśniowa i więzadłowa zacznie ustalać położenie kości stopy, mięśnie podeszwowe zaczynają działać jak klamra spinająca sklepienie stopy, przeciwdziałając tendencji obniżania się kości śródstopia w czasie obciążania. Proces wykształcania i utrzymywania wysklepień stóp wspierany jest przez system więzadłowy. Dojrzewający system więzadłowy i mięśniowy zapewnia, na początku procesu pionizacji niewielką, stabilizację okolic stawów skokowych umożliwiając ustalanie stopy w stosunku do goleni w pozycji neutralnej, fizjologicznej, gdzie linia długiej osi kończyny dolnej nie ulega załamaniu aż do podłoża. Występujące załamania linii, oceniane w trakcie stania dziecka, dośrodkowo nazywane są szpotawością, zaś odśrodkowo koślawością. W okolicy pięty i stawów skokowych nazywane są adekwatnie, szpotawością i koślawością stępu. Świadczą o przekroczeniu progu wytrzymałości aparatu więzadłowo-mięśniowego na obciążenia statyczne i dynamiczne. Ulega zmniejszeniu podściółka tłuszczowa zastępowana przez mięsnie i więzadła. Stwardnieniu ulegają płytki paznokciowe. Stopa zaczyna się pocić. Skóra , szczególnie w okolicy podeszwowej grubieje i nic już nie będzie takie same jak w pierwszych okresach rozwoju. Mięsnie doskonaląc swoje właściwości utrzymywania napięcia i skurczu, niestety nadal mają tendencje do szybkiej męczliwości. Może być ona potęgowana stawianiem przed naszym małym człowiekiem zadań, które go przerastają. Zwłaszcza jeśli oczekuje na nie cała, bliższa i dalsza rodzina. Udział w zawodach pod roboczym tytułem „ Popatrzcie jak on, ona już pięknie stoi, i jak chodzi” jest często zaspokojeniem naszych ambicji a nie potrzeb Głównego Bohatera. Wyciągnięte, do nas dorosłych, rączki mogą być prośba o pomoc, obrazem zmęczenia a nie tylko wyrazem miłości. Dajmy kształtować się niedojrzałemu układowi narządów ruchu w indywidualnym, właściwym rytmie i tempie. Człowiek na szczęście nie jest maszyną i jego rozwój zależy od tak wielu predyspozycji osobistych i czynników zewnętrznych, że możemy mówić jedynie o przybliżonych okresach, w których dochodzi do osiągnięcia etapów sprawności. Dla osiągnięcia właściwego pułapu i wspierania rozwoju przyczynia się również strój. Dziś już nas nie dziwi , że ubranie naszego dziecka nie może krępować jego naturalnych skłonności do poznawania świata, do lokomocji do rozwoju. Musi je ciekawić, być ładne i praktyczne. Nie sposób zresztą najpiękniejszej istoty ubrać w coś co wprowadzi dysharmonię w jej rozwój, bądź będzie ten rozwój osłabiało. Obserwujmy jak radzi sobie dziecko z ubraniem, czy chętnie próbuje je zdjąć czy też lubi w nim przebywać . To nie tylko wyraz zainteresowania, często to wyraz dezaprobaty dla czegoś co krępuje ruchy, jest niewygodne, za małe albo za duże, za szorstkie albo za twarde. Dziecko, w sposób sobie właściwy, manifestuje niechęć wobec „zdobyczy” cywilizacji. Słuchajmy własnych dzieci, obserwujmy je, są często bardziej przenikliwe w ocenie rzeczywistości niż by nam się wydawało. To co dotyczy innych elementów stroju, realizujących przecież głównie funkcje estetyczne i termoregulacyjne szczególnie dotyczy obuwia. Obuwie nie tylko izoluje od podłoża, chroni przed urazami, ale ma zasadniczy wpływ na kształtowanie się i wzmacnianie struktur podporowych w formie statycznej – stanie i dynamicznej – chodzenie. Jak ważny jest to problem może świadczyć fakt, iż istnieje osobna nauka zajmująca się obuwiem i jego wpływem na rozwój jest to kalceotyka, zaś samą fizjologią, patologia i terapią stóp zajmuje się podologia. O cechach obuwia uwzględniających założenia strukturalno-funkcjonalne i etapy rozwoju powiemy w części III.

Część III – Cechy obuwia wspierające rozwój psychomotoryczny Twojego dziecka.

Obuwie nie jest jedynie dekoracyjnym elementem ubioru. Pełni funkcje wspierania, wzmacniania, i ewentualnego korygowania funkcji układu narządów ruchu. Tak jak solidny fundament wpływa na stabilność i trwałość konstrukcji budowlanej, tak stopa odpowiednio traktowana i pielęgnowana stanowi swoisty fundament dla układu narządów ruchu. W przeciwieństwie do tej parafrazy konstrukcyjnej, musi ona pełnić zadanie nie tylko statyczne ale i dynamiczne, na dodatek w kontakcie z różnorakim podłożem i w różnych warunkach obciążenia. Warunki bytowania wymuszone procesem cywilizacyjnym, akceleracja ogólnego rozwoju dziecka, ogólna tendencja do niskiej aktywności ruchowej permanentne przebywanie w obuwiu, wpływają negatywnie na fizjologiczny proces dojrzewania i rozwoju struktur kostno-mięśniowych stóp. Mogą prowadzić i często prowadzą do powstawania deformacji stóp: płaskostopia, koślawości, że wymienimy najczęstsze. Obuwie może ten negatywny proces zahamować, odwrócić zaś w przypadku rozwoju fizjologicznego wzmacniać go.
W okresie nauki chodzenia, pierwszych nieśmiałych prób przyjmowania pozycji dwunożnej i pokonywania krótkich dystansów, mamy do czynienia z niedojrzałością struktur układu narządów ruchu i ich dużą plastycznością . Z jednej strony to zaleta tego okresu bo pozostawia matce naturze możliwość dostosowywania się struktury do nowych funkcji w sposób elastyczny ale z drugiej, z racji niestety nie naturalnych warunków bytowych wywołanych cywilizacją nie jest właściwie stymulowana do rozwoju. Przypomnijmy sobie jak wielką radością jest bieganie po piasku, chodzenie po trawie zwłaszcza z ranną rosą. Te wspomnienia niestety dziś kojarzą nam się najczęściej już tylko z okresem urlopowym. Dziś nasze stopy obute w obuwie pozbawione są tego typu bodźców, chodzimy po podobnie niesprężystych podłożach, najczęściej płaskich a najchętniej to przemieszczamy się samochodami, windami, schodami ruchomymi, a codzienne spacerowanie nie jest udziałem nas wszystkich a jeśli już to i tak, z powodów klimatyczno-cywilizacyjnych odbywa się w obuwiu. Jeśli już tak musi być to jakie obuwie pomaga w właściwym rozwoju? Na jakie cechy obuwia należy zwracać uwagę?
W tym pierwszym okresie obuwie powinno być miękkim elastycznym, dostosowanym do kształtów stopy Powinno umożliwiać stopie, w granicach fizjologicznych, pełen zakres ruchów. Jeśli decyduje my się na stosowanie obuwia to przebywanie w nim dziecka powinno być ograniczone do czasu rzeczywistej lokomocji poza tym dziecko powinno bawić się boso, bez obuwia. Pamiętajmy, że stopa naszego dziecka, tak jak i ono gwałtownie rośnie. Miara długości powinna być dokonywana w pozycji stojącej( pod obciążeniem) – stopa jest wtedy nieco dłuższa. Jednocześnie pamiętajmy, że kupowanie obuwia zbyt małego deformuje stopę, która przyjmuje w nim nienaturalne położenie, zaś obuwie zbyt duże nie utrzymuje stopy we właściwym położeniu, może przyczyniać się do obtarć skóry i uszkodzeń biomechanicznych aparatu więzadłowo-mięśniopwego Cholewka obuwia winna uwzględniać potrzeby termoregulacji i wymiany gazowej tak by nie doprowadzać do przegrzania się stopy, i odprowadzać wilgoć, pot.. Obuwie nie powinno posiadać obcasa, a zelówka zapewniać dobry przeciwpoślizgowy kontakt z podłożem. Ten pierwszy etap przyzwyczajania się do obuwia to etap pomocy w pionizacji i chodzeniu po różnych podłożach. Niedojrzały układ stopy winien być wspierany w możliwie najmniej ingerujący w fizjologiczny rozwój stopień. Pamiętajmy, że czym skorupka za młodu …
Obuwie dziecięce dla stóp prawidłowych spełnia następujące role: ochrania stopy przed wpływem twardego i termoniestabilnego podłoża, oraz utrzymuje stopy w prawidłowym ustawieniu w fazie chodu i stania dla zapewnienia im właściwych, fizjologicznych warunków rozwoju. Aby tak się działo obuwie, które wybieramy dla naszego małego człowieka, już chodzącego, a raczej ciągle biegającego powinno: w odcinku przednim być zwrócone lekko do środkowo – około 10-150 oraz być na tyle szerokie by nie blokować swobodnego ustawiania się przodostopia – palców stopy. W żadnym wypadku nie może powodować wzajemnego zachodzenia palców na siebie, bądź zmieniać liniowość ustawienia paluch na odśrodkową – w kierunku pozostałych palców stopy. Pamiętajmy, ze może prowadzić do to wystąpienia w późniejszym etapie schorzenia nazwanego halluksami czyli koślawością palucha. Bolesne, nieestetyczne i niestety znacząco negatywnie wpływające na biomechanikę chodu. Szerokość obuwia w tym odcinku powinna spokojnie pomieścić szerokość stopy zapewniając jej komfort ułożenia. Warto zwrócić uwagę na odpowiednią wysokość i zaokrąglenie buta w przodostopiu. Powinny one umożliwiać swobodne ułożenie palców stopy. Sam czubek podeszwy może być lekko uniesiony – około 5-6 mm dla poprawienia mechanizmu tak zwanego przekolebania stopy oraz zapobieganiu, jakże częstego u dziecka zahaczaniu przodem buta o podłoże. To nie zawsze jest wina naszego rozbrykanego malucha, że się przewraca w czasie chodzenia czy biegania, po prostu ono niewłaściwie podnosi stopę, a buty nie zawsze mu w tym pomagają. Byłoby wskazanym by podnosek – czubek buta był usztywniony dla ochrony palców przed urazami. Okolice śródstopia i tyłostopia winny być usztywnione obuwiem wykonanym z mało elastycznego, niepodatnego na odkształcenia materiału. Zapewnia to dobra stabilizację stopy w każdej fazie chodu, stabilizując również pośrednio wyżej położone struktury. Obcas ma za zadanie stabilizować obuwie, jego wysokość zależna od wieku użytkownika , zwykle nie powinna przekraczać 5-6 mm. Zbyt wysoki obcas będzie niewątpliwie przyczyną częstszych upadków i potknięć. Podeszwa w części śródstopia musi być zdecydowanie sztywna, tak by podpierać stopę czyli przeciwdziałać zapadaniu się przyśrodkowego łuku podłużnego stopy. Zapadnięcie się tego obszaru to po prostu płaskostopie. Cholewka buta byłoby doskonale gdyby sięgała powyżej kostek bocznych. dokładnie obejmując okolicę ale bez zbędnych ucisków. Tak dopasowana cholewka ograniczy zdecydowanie urazowość. Ustawienie osi tylnej cholewki nie powinno ani koślawić ani szpotawić stepu. Na koniec pamiętajmy, że używane materiały winny być higieniczne, trwałe, dobrej jakości, najlepiej pochodzenia naturalnego i odpowiadać przeznaczeniu obuwia.
I to by było na tyle, podobno buty, to rzecz banalna, każdy je nosi, wszyscy je znają. Ale dobre buty to niestety rzadkość But który jest modny nie musi być butem niefizjologicznym. Wymagajmy od dostawców butów uwzględniania cech anatomicznych i rozwojowych. Buty zawsze możemy wymienić, stopy niestety nie. Zachęcamy Państwa do przyjrzeniu się bliżej obuwiu, które użytkujecie. Przedstawione tu cechy generalnie powinny dotyczyć każdego obuwia . Czy tak jest w waszych szafach - oceńcie sami.

Dr n. med. R. Tomasz Perner
Dr n. med Cezary R. Lipiński

 

 

Artykuły

2012-01-04

Magazyn medyczny "Czas na zdrowie"

Zapraszamy do zapoznania się z kolejnym numerem naszego wydawnictwa. W gazetce będą mogli Państwo przeczytać wiele interesujących na temat zdrowia, aktywności fizycznej zarówno dzieci jak i dorosłych.

więcej...

2012-04-17

skorzystaj z wyjątkowych ofert w Twoim sklepie...

Zapraszamy do skorzystania ze specjalnej oferty - obnizone ceny na wybrane produkty. Sklepu w swoim mieście szukaj na mapce.


Wykonanie: Studio-eM